Dowód osobisty
Witam Cię, czytelniku, który wpadłeś na ten dziwny pomysł żeby wejść właśnie na tego bloga. Jak już wspominałam w poprzednim poście ( (nie)Dorośli ), po raz ostatni prowadziłam bloga(?) ok. 3 lata temu. Wiele zmieniło się od tamtego czasu, a przez brak odpowiednich osób w moim najbliższym otoczeniu nie mam po prostu z kim dzielić się moimi przemyśleniami. Dlaczego? Na przykład: moja mama twierdzi, że mam chyba jakiś okres buntu(? po raz drugi). Czy tak jest? Myślę, że wręcz przeciwnie. Po prostu zaczynam (w końcu) wyrażać swój światopogląd na mniej lub bardziej złożone rzeczy. Czy uznasz to za idiotyzm, czy puste dyrdymały, ok, rozumiem. Pozwól mi tylko pozbywać się rzeczy, które kumulują się i nie chcą odejść ode mnie. Udam się teraz w nieco inną stronę, mianowicie, kim jestem? Maria Antonina, miło mi.